Home»Wydarzenia»Kolejne miliardowe ryzyko. VW walczy na wszystkich frontach

Kolejne miliardowe ryzyko. VW walczy na wszystkich frontach

0
Shares
Pinterest Google+

 

Tak zwany diesel gate, czyli afera związana z oszustwem w pomiarach emisji spalin, nadal ciąży Volkswagenowi. Według szacunków koncernu w imieniu rozczarowanych klientów wszczęto w Niemczech 4 tys. postępowań. Prawnicy przygotowują kolejne 30 tysięcy. Producent walczy na wszystkich frontach.

 

  • W Niemczech toczy się 4 tys. postępowań w sprawie tzw. diesel gate
  • We wrześniu można spodziewać się kolejnej fali pozwów przeciw Volkswagenowi
  • Zapadły już pierwsze wyroki na korzyść kierowców

W czwartek przed sądem okręgowym w Braunschweigu ruszył ustny proces z tytułu pozwu wniesionego przez jednego z klientów VW. Domaga się on zwrotu ceny zakupu modelu VW Eos-Coupe z silnikiem Diesla. Kontrowersyjność tego przypadku polega na tym, że wśród kilku tysięcy mu podobnych, w tym konkretnym przypadku pozew złożyli amerykańscy prawnicy z kancelarii Hausfeld. W ten sposób chcą oni doprowadzić do tego, by ważne dla wydania wyroku kwestie wyjaśnione zostały wcześniej przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości (ETS). Wyrok ETS byłby wiążący dla wszystkich europejskich sądów.

REKLAMA

Pozew z Braunschweigu ma stać się dla prawników wzorcowy i ma wywołać wielkie zainteresowanie opinii publicznej. Amerykańscy prawnicy domagają się też w osobnym wniosku wglądu w dokumenty związane z tzw. diesel gate. Volkswagen ma udostępnić wewnątrzzakładową korespondencję mailową, protokoły z zebrań oraz notatki z wypowiedzi świadków.

Ponieważ także sąd okręgowy w Braunschweigu przypisuje temu procesowi fundamentalne znaczenie, odbędzie się on w obecności nie jednego, lecz trzech sędziów.

Nowe pozwy we wrześniu

Jak wynika z danych koncernu VW, aktualnie w Niemczech toczy się 4 tys. postępowań cywilnych wobec producenta oraz handlarzy tej marki samochodowej. Na platformie internetowej „myright.de”, którą przed sądem reprezentuje amerykańska kancelaria Hausfeld, znajduje się obecnie 30 tys. kolejnych przypadków z Niemiec. Jak zapewniła kancelaria, pozwy te zostaną wniesione we wrześniu b.r.

Przed sądem okręgowym w Braunschweigu decydujące znacznie, w opinii prawników, ma kwestia czy wystawione przez koncern VW zaświadczenia o zgodności homologacji typu pojazdu są prawidłowe. Kupujący zdali się na informacje, które okazały się nieprawdziwe.

Zagrożenie dla VW nadchodzi także z Holandii. Jedna z holenderskich fundacji „Stichting Volkswagen Car Claim” grozi miliardowymi roszczeniami, a w razie konieczności pozwem sądowym. Jeśli zajdzie potrzeba, fundacja będzie domagać się przed sądem 4,5 mld euro odszkodowań dla 180 tys. kierowców VW w Holandii – powiedział dziennikowi „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) członek fundacji Guido Van Woerkom.

Dodatkowe 4 miliardy

Przeciętny zwrot kosztów zakupu w wysokości 25 tys. euro dałby w przypadku 180 tys. samochodów sumę 4,5 mld euro. Tej groźby holenderskiej fundacji nie można zlekceważyć, uważa FAZ, pisząc, że „holenderskie fundacje posiadają więcej prawnych wpływów i wielkie są przed nimi obawy, gdyż inaczej niż w Niemczech, mogą one wnieść pozew zbiorowy. Ułatwia to zarówno zebranie dowodów, jak i uzasadnienie roszczeń.

Rosnące szanse na sukces

Posiadacze VW mają większe widoki na sukces w przypadku powództwa cywilnego. W ubiegły piątek niemiecki koncern po raz pierwszy zrezygnował z odwołania się od wyroków, które zapadły na korzyść nabywców samochodów ze zmanipulowanym silnikiem Diesla. Niemiecki producent podkreślił jednocześnie, że był to tylko pojedynczy przypadek. Wcześniej kancelaria prawnicza Rogert & Ulbrich z Duesseldorfu poinformowała, że trzy wyroki uznane zostały w pierwszej instancji za prawomocne. Po raz pierwszy od wykrycia skandalu spalinowego jego ofiary otrzymają odszkodowanie i będą mogły oddać samochód.

Niezależnie od tego koncern VW zamierza „bronić się w każdym pojedynczym przypadku nieuzasadnionych pozwów, a jeśli tego będzie wymagała sytuacja skorzystać z odwołania”.

W ocenie władz koncernu z Wolfsburga z niecałych 4 tys. postępowań, w przypadku 350 zapadały wyroki już w pierwszej instancji. Z tego trzy czwarte z nich na korzyść producenta.

Nieuzasadnione pozwy

W opinii obrońców praw konsumentów pozwy posiadaczy zmanipulowanych samochodów VW mają szanse na wygraną. Coraz częściej sądy rozstrzygają na ich korzyść. Sam koncern broni się, argumentując, że „pojazdy są technicznie sprawne i gotowe do jazdy, mogą być bez ograniczeń użyte w ruchu ulicznym oraz sprzedane bez umniejszania ich wartości końcowej”.

Spore poruszenie odnotowano również w dużej grupie pozwów rozczarowanych akcjonariuszy VW. W następstwie skandalu z silnikiem Diesla sąd federalny w Kalifornii dopuścił niektóre z roszczeń inwestorów. Sędzia Charles Breyer oświadczył w środę w swoim obszernym piśmie, że przychyla się do żądań wobec niemieckiego producenta oraz jego byłego szefa Martina Winterkorna, które pozostają w związku z prawdopodobnie fałszywymi danymi dot. sytuacji finansowej po maju 2014. Inwestorzy, głównie fundusze emerytalne, zarzucają VW jako koncernowi DAX, że nie poinformował ich na czas o swojej sytuacji finansowej oraz że ją zafałszował.

Rolf Wenkel / tłum. Alexandra Jarecka

Źródło : biznes.onet.pl

Wcześniejszy wpis

Skandal z pomiarem emisji spalin w samochodach Audi

Następny wpis

Pierwsze aresztowanie w Audi w Niemczech