Home»Wydarzenia»Volkswagen zapłaci więcej za aferę spalinową

Volkswagen zapłaci więcej za aferę spalinową

0
Shares
Pinterest Google+

Kolejny rozdział w aferze spalinowej koncernu Volkswagena w USA. Za zmanipulowane silniki trzylitrowe VW może zapłacić dodatkowe 200 mln dolarów.

W ciągu bieżącego weekendu ma zostać wypracowane rozwiązanie w sporze o wysokość odszkodowań dla ok. 80 tys. amerykańskich klientów koncernu VW, nabywców samochodów z trzylitrowym silnikiem wysokoprężnym, w których zastosowano oprogramowanie pozwalające manipulować wynikami pomiarów zawartości tlenku azotu w spalinach. Oprogramowanie to wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas codziennej jazdy i włączało go, kiedy rozpoznawało, że silnik pojazdu znajduje się na stanowisku pomiarowym.

Charles BreyerCharles Breyer

Sędzia okręgowego sądu federalnego w San Francisco Charles Breyer wyraził optymizm co do możliwości zawarcia ugody z niemieckim producentem. Jak powiedział, obu stronom udało się „osiągnąć znaczne postępy”. Z tego względu dał im trochę więcej czasu na przedstawienie swoich propozycji.

Chodzi o kwotę, jaką Volkswagen ma wypłacić amerykańskim posiadaczom samochodów marek VW, Audi i Porsche ze wspomnianym wyżej trzylitrowym silnikiem diesla na ich odkupienie przez producenta, albo dokonanie w nich koniecznych modyfikacji, żeby mogły spełniać obowiązujące w USA normy czystości spalin.

 

Dodatkowe 200 mln dolarów?

Agencje informacyjne donoszą, że Volkswagen gotów jest przeznaczyć na ten cel dodatkowo ponad 200 mln dolarów. Pieniądze te zostałyby dodane do 2,7 mld dolarów, które stanowią część ugody koncernu VW zawartej wcześniej ze stroną amerykańską. Wtedy ujawnieniono, że takie oprogramowanie było instalowane w 475 tys. pojazdów wyposażonych w silnik diesla o pojemności dwóch litrów, które znalazły nabywców w USA. W sumie Volkswagen zapłaci w USA za wykupienie zmanipulowanych pojazdów, ich zmodyfikowanie, odszkodowania i wpłatę na fundusz ochrony środowiska do 16,5 mld dolarów.

18729574_401Zmanipulowany silnik diesla o pojemności dwóch litrów

Na całym świecie Volkswagen zainstalował wspomniane wyżej oprogramowanie w około 11 mln pojazdów i wywołał przez to największy w historii światowej motoryzacji skandal z fałszowaniem pomiarów toksyczności spalin. Został on ujawniony we wrześniu 2015 roku w USA, w ramach dochodzenia przeprowadzonego przez amerykańską rządowe Agencję Ochrony Środowiska (EPA) i wtrącił koncern VW w głęboki kryzys finansowy. Prezes grupy Volkswagen AG Martin Winterkorn złożył wtedy rezygnację ze stanowiska.

 

dpa, rtr, afp / Andrzej Pawlak

źródło : http://www.dw.com/

Wcześniejszy wpis

Volkswagen ma coraz mniej czasu, by poinformować amerykański sąd o ugodzie

Następny wpis

Parlament Europejski: w sprawie dieselgate winne są też kraje i KE